|
O mnie, o książkach, filmach, wystawach, kolażach i dress-party z poczuciem humoru, niekiedy sarkastycznie a nawet złośliwie.
Blog > Komentarze do wpisu
czwartek - spotkanie w Klubie Muzyki i Literatury
Tomik "Zabawy literackie" zawiera limeryki, lepieje, altruitki, fraszki i epitafia. Wydał go Nauczycielski Klub Literacki "Ananke" istniejący przy ZNP od 1989 roku . Dzisiaj we wrocławskim Klubie Muzyki i Literatury niektóre autorki powyższych dziełek miały okazję je przedstawić. publiczności siedzącej wokół zbyt dużego biesiadnego stołu. Oj, nie pasuje on tam, nie pasuje. Powitał nas gospodarz klubu, bardzo elegancko odziany w sportowy nader sweter. Nie znał nazwy chóru ani tytułu tomiku usprawiedliwiając się, że został zaskoczony. Ale choć jeden garnitur to pewnie ma? Na początku, w środku i na koniec wystąpiło 8 osób z chóru "Basilica Cantans" z parafii p.w. św. Antoniego na Karłowicach i Bazyliki Mniejszej p.w. św. Elżbiety. Pięknie śpiewali i elegancko wyglądali. Pierwsza pieśn nosiła tytuł "Nie będzie Jasieńka głowa bolała" i mam nadzieję, że nikogo z obecnych także. Choć były 2 szampany i butla pysznego wina z wiśni popędzonego przez Lonię-współautorkę tomiku. Młodzieniec z chóru zapytał czy ja też będę czytać spod fortepianu. Stanę raczej obok - odpowiedziałam. Spotkanie prowadziła Aleksandra Zamorska wywołując nas do czytania swoich tekstów. Ja poszłam na pierwszy ogień jako autorka podwójna, bo i kolaży na obu okładkach. Najpierw czytałyśmy limeryki (przedstawię tu tylko swoje utwory, cały tomik można u mnie nabyć). Cny bibliofil z Wrocławia książek w domu nastawiał. Niechcacy zrobił "hop" i zarwał mu się strop. A biały kruk mu nawiał. Potem lepieje, moich w tomiku nie ma. Altruitki: Zamiast bluzgać w internecie lepiej zamknij się w klozecie. ************************************* Miast bez sensu szukać złota lepiej pogłaszcz swego kota. *********************************** Fraszki - jakoś ich nie pisuję Epitafia: Tu leżą dobre maniery szlag je trafił, do cholery. **************************** Tu leży rozum Polaków bardzo długo go opłakuj. ************************************ Tu leży wspanialy mój kot autor wielu przemyślnych psot. ************************************** Członkowie chóru dostali w prezence po jednej róży (patrz wyżej) i po tomiku "Zabaw literackich". Nie obyło się bez dzwonienia jednej z komórek w czasie występu chóru. Komórki, na czas spotkania, won do komórki jakiejś. Dziękuję wszystkim moim znajomym obecnym na spotkaniu.
czwartek, 23 lutego 2012, alodia1949
|
Ostatnie wpisy
|