O mnie, o książkach, filmach, wystawach, kolażach i dress-party z poczuciem humoru, niekiedy sarkastycznie a nawet złośliwie.
Blog > Komentarze do wpisu

na Nadodrzu bywam

 Wczoraj byłam w SKIBA (Państw. Pomaturalne Studium Kształcenia Animatorów Kultury i Bibliotekarzy) na zajęciach w ramach "Studium 3.wieku" jakie tam niedawno powołano. Przybyło dwadzieścia kilka osób, w tym trzech panów. Zajęcia nazywały się "Radości codziennego życia", przypominaliśmy sobie swoje dzieciństwo (ulubione miejsce, ubranie), pisaliśmy sobie nawzajem na plecach coś miłego, w parach zgadywaliśmy zmianę drobną w wyglądzie lub z zamkniętymi oczami opisywaliśmy sasiadkę (ada), wspólnie rysowaliśmy "Plampacza" :), stwór to z kosmosu dziwnie wyglądający, Rysowaliśmy samych siebie i po tym inni mieli nas rozpoznać oraz po wymienionych zainteresowaniach. Od razu zgadłam kto jest na wylosowanej kartce opisany :). Moja bystrość zwaliła mnie z nóg, ale nie dosłownie :) :) tymbardziej, że nie znam tej osoby.

Następne spotkania 4 i 11 grudnia.

Dzisiaj było za to coś dla brzucha czyli wybór deseru - specjału Nadodrza. Kilka osób upiekło ciasta a ja kupiłam różne owoce i zrobiłam sałatkę.

Wygrało ciasto Basi "Jabłka pod pierzynką". Tak zrobiłam zdjęcia, że nie bardzo je widać :(.

tu wkładało się wypełnione karteczki - głosy

tak wyglądał stół, można było jeść ile się chciało

a tak mój deser

Nie zostalam na koncercie mis tybetańskich, bo Misia urządziła mi nocny koncert w postaci dłuuugiego zasypywania odchodów ze szczególnym uwzględnieniem drapania wanny obok ktorej stoi kuweta, chata mała, cisza nocna więc wszystko słychać świetnie a nawet bardziej. Przegoniłam ją wreszcie. Umościłam się na tapczanie, ledwie zasnęłam jak obudzil mnie stukot. Misia bawiła się metalową miseczką. Stukało nieźle. Krzyknęłam, przestała. Przewróciłam się na drugi bok, już, już Morfeusz mnie objął a tu znowu stukot. Wstałam wkurzona i wstawiłam miseczkę do zlewu. Misia zamiauczala nader zdziwiona. Przecież tak dobrze się bawiła! Denerwująca potrafi być nader. A ja niewyspana.

A oto przepis na wyżej pokazany deser:

 

DESER OWOCOWY:

 

Składniki:

 

różne owoce (brzoskwinie, banany, jabłka, pomarańcze, różowe grapefruity, winogrona, truskawki, gruszki, ananasy, mango – do wyboru), umyte, obrane, z wyjętymi pestkami, pokrojone w kostkę, rozłożyć do miseczek, posypać bakaliami różnymi (rodzynki, płatki migdałowe, pokrojone figi, daktyle, suszone morele, orzechy włoskie)

 

wersja dla dorosłych: polać alkoholem

 

wersja dla dzieci i abstynentów: polać słodkim sokiem

czwartek, 21 listopada 2013, alodia1949
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Polecane wpisy

Komentarze
2013/11/21 22:14:14
Polać !!!
-
Gość: Alodia, *.dynamic.chello.pl
2013/11/22 17:23:01
:):):) ha,ha,ha
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodatki na bloga
”znaczek