O mnie, o książkach, filmach, wystawach, kolażach i dress-party z poczuciem humoru, niekiedy sarkastycznie a nawet złośliwie.
Blog > Komentarze do wpisu

szkolono mnie

 Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności i Towarzystwo Inicjatyw Twórczych "ę" zorganizowały konkurs projektów "Seniorzy w akcji". Dlaczego "ę"? Interpretacje są różne. :)

W każdym razie zbierano listy intencyjne z opisem projektu i osób ten projekt realizujących. Czasem są to tylko seniorzy, czasem we współpracy z osobą do 35-go roku życia. U nas tak było właśnie.

Pojechaliśmy do Centrum Szkoleniowego "Twins" mieszczącego się na warszawskiej Białołęce, jeszcze tam mnie nie było. Zgłoszono wiele projektów, wybrano ponad trzydzieści. Oto niektórzy ludzie i pomysły:

- Wanda z Wałbrzycha prowadzi już projekt "Radość życia" - zachęciła do tańca współczesnego seniorów i młodzież. Jest na tym punkcie kompletnie zakręcona. A teraz wymysliła, że chętni będą się uczyć tańców afrykańskich i grać na bębnach,

- Wojciech z córką Zosią w ramach swojej fundacji (www.zaklad.org.pl) w Poznaniu chcą stworzyć miejsce gdzie każdy może nauczyć się majsterkować lub wykonać swój gotowy pomysł,

- Maria z maturzystką Amandą (Olesno) chcą stworzyć międzypokoleniowy teatr amatorski oparty na tekstach Kofty i Osieckiej

- Aurelia z towarzyszącym seniorem mają projekt "Cztery łapy w naszych rękach", czyli chodzi o to, że zwierzę też człowiek,

- Janina z wnuczką prowadzą "teatr obrzędowy", w nim pokazują jak dawne zwyczaje i obyczaje dotyczące chrzcin, wesel, pogrzebów, Janina sama pisze do nich scenariusze a poza tym wiersze, jest wielkim samorodnym talentem,

- ze Szczecina przyjechał Zbyszek, ktory chce połączyc pasję piłkarską seniorów i dzieci/młodzieży,

- Zofia chce stworzyć gminną Radę Seniorów,

- Halina z Augustowa cykliczne (pory roku) pokazy mody, z udzialem seniorów i młodzieży,

- Tereska z Ireną (bibliotekarką emerytką) z Rzeszowa planują, w ramach swojej fundacji, otworzyć sklep dobroczynny,

- Małgosia z Mławy - przewodnik po miejscowości stworzony po konsultacji z mieszkańcami,

- Wojtek z Wiesią i lektorką języka rosyjskiego z UTW tworzą projekt "bajka łączy pokolenia", z pomocą japonskiego teatrzyku kamiszibai http://pl.wikipedia.org/wiki/Kamishibai i chcą go kontynuować.

   Zajęć mieliśmy mnóstwo od godz. 9-20, 21, z przerwami na obiad, kawę i kolację. Cała przekazana wiedza ma nam pomóc w napisaniu i realizacji projektu. Nasz nazywa się "Oficyna" i będzie obejmować bibliotekę sąsiedzką, galerię i kawiarenkę społeczną - prowadzone przez Radę Seniorów Nadodrza, ma nadzieję, że z pomocą wolontariuszy i we współpracy z pracownikami Fundacji Pokoju (Infopunkt Łokietka 5).

W ramach szkolenia można było wybrać warsztaty, ja wybrałam "street art", pewnie dlatego, że bardzo mi się podobają murale odkryte przeze mnie na Ołbinie i Nadodrzu. Dawałam tu ich zdjęcia. Jednym z elementow tego kierunku sztuki są vlepki (zobaczcie vlepwnet). Robiliśmy takie na czarnej folii magnetycznej. Można je przyczepić do wszystkiego metalowego. Ja zrobiłam takie, są na mojej lodówce, ale wesoło się zrobiło :)

Pokazano nam projekt "Miasto/ogród" na terenie nieczynnej fabryki Norblina. W worach jest ziemia do której wsadzono rośliny użytkowe i kwiaty dobrze na siebie działające. Najbardziej podobał mi się opowiadający, który w nosidełku przed sobą miał śpiącego niemowlaka i lekko podrygiwał oraz głaskał dziecko nie przerywając opowiadania.

Na tym samym terenie znajduje się Teatr "Prezentacje" i żałuję, że nie zobaczyliśmy jego spektaklu zamiast kolacji w restauracji. Ogród wygląda tak (na zdjęciu Adam z Fundacji Pokoju):

Brakowało mi też krótkich zajęć ruchowych po każdych zajęciach, bo wielogodzinne siedzenie katująco wpływa na kręgosłup.

Zamiast zajęć integrujących zorganizowanych lepsze byłyby, wg mnie, spotkania nieformalne w klubie hotelowym. Takie odbyło się już na sam koniec ale wiele osób już wyjechało. Od jednej z organizatorek usłyszeliśmy, że jesteśmy bardzo udaną grupą, pilnie uczestniczącą w zajęciach, bo bywa różnie.

Trzeba przyznać, że pracownice TIT "ę" są bardzo życzliwe i pomocne, co przy pozyskiwaniu dotacji od różnych organizacji nie jest typowe.

Przy okazji spotkań koleżanki zainteresowaly się moimi "zamotkami" i mają zamiar wykorzystać ten pomysł w swoich działaniach - pokaz mody, tańce afrykańskie, teatr obrzędowy.

 

Teraz życzcie nam powodzenia i upałów szybkigo zmniejszenia.

 

 

 

 

 

poniedziałek, 09 czerwca 2014, alodia1949
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Polecane wpisy

  • kultura i sok

     Wczoraj byłam na inauguracyjnym zebraniu nowego klubu na osiedlu Anna przy ul. Zielińskiego. Będzie to też siedziba Wrocławskiego Stowarzyszenia Twórcó

  • "Wieczór autorski"

    Spotkania autorskie bywają różne. Ich jakość zależy, w równej części, od twórcy jak i od organizatorów. Miałam w tym roku już cztery i pierwsze miejsce w rankin

  • gorące chwile

    Mam gorące chwile nie tylko z powodu upału. Ale on rzutuje na moje odruchy. Postawiłam gorącą herbatę na stoliku obok tapczanu, jeden ruch ręką i chust zawartoś

Komentarze
Gość: Malgo568, *.cable-modem.tkk.net.pl
2014/06/09 22:18:53
Owocny wyjazd, lodówkowe piękności cudne. W ogóle to wszystko udane. Gratuluję. A co do upałów, to już niedługo ich nie będzie. Jeszcze wtorek, środa i już zimniej. Pozdrawiam.
-
Gość: Alodia, *.dynamic.chello.pl
2014/06/09 22:50:40
dziękuję, mam nadzieję na chlodny czwartek :)
-
Gość: , *.retsat1.com.pl
2014/06/09 23:33:48
Projekty " Seniorzy w akcji ", edycja 2009 , m.in. " Latające babcie " z Łodzi. Czy we Wrocławiu trochę o szkolonych ( szalonych) seniorkach było słychać ?
-
Gość: Alodia, *.dynamic.chello.pl
2014/06/10 18:36:51
ja nie slyszalam ale może moj sluch nie jest za dobry?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodatki na bloga
”znaczek