O mnie, o książkach, filmach, wystawach, kolażach i dress-party z poczuciem humoru, niekiedy sarkastycznie a nawet złośliwie.
Blog > Komentarze do wpisu

kultura i sok



Wczoraj byłam na inauguracyjnym zebraniu nowego klubu na osiedlu Anna przy ul. Zielińskiego. Będzie to też siedziba Wrocławskiego Stowarzyszenia Twórców Kultury.

Ponieważ świat jest mały, a Wrocław jeszcze mniejszy to okazało się, że moja znajoma Teresa prowadzi spotkanie jako przedstawicielka WSTK, a na sali zasiadła pani Dorota bibliotekarka ze SKIBA z nowym dyrektorem tego Studium.

Teresa przedstawiła cele i zadania WSTK a potem poprosiła zebranych o zgłaszanie oczekiwań i postulatów co do pracy klubu. Zgłosił się tylko jeden pan prośbą o miejsce dla szachistów. Do tego można dodać także brydżystów. Ale raczej nie należy spodziewać się ruletki czy gry w pokera na pieniądze. To raczej w hotelu niedaleko klubu położonym.

Za to zgłosiło się pare osób chętnych do wolontariackiego poprowadzenia różnych zajęć. Ekwadorka Lorena (od 26 lat w Polsce) zaproponowała spotkania muzyczne z rytmami Ameryki Południowej. Ja ekologiczne zajęcia rękodzielniczo - kreatywne.

Natomiast poetka Katarzyna Georgiou jest osobą wielu talentów i zgłosiła, że może się udzielać w klubie na różnych polach. Tych umiejętności ma w ofercie tyle, że prawie mogłaby zapełnić nimi cały kalendarz klubowych wydarzeń. Mam jednak nadzieję, że organizatorzy wykorzystają talenty i umiejętności innych chętnych - np. z Klubu Seniora w DK Bakara gdzie jest grupa teatralna, taneczna i chór.

Na koniec spotkania Katarzyna przeczytała kilka swoich wierszy i dwa swego taty.

Większość uczestników spotkania rozeszła się a potem w 9 osób jeszcze zostaliśmy, rozmawiając, pijąc kawę lub herbatę i częstując się domowymi wypiekami.

Na koniec każdy z nas mógł zabrać sobie trochę działkowych jabłek. Więc je po powrocie pokroiłam i dodałam do aronii, razem dusząc bez cukru. Rano zmiksowałam, podgrzałam, dodałam cukier i gorącą masę wlałam do słoików polanych spirytusem salicylowym. Nie, nie jest to ilość do upicia się.

Natomiast dzisiaj walczyłam z dawno nieużywaną sokowirówką. Nie pamięta ona wprawdzie PRL-u ale i tak nie jest szczytem osiągnięć techniki gospodarstwa domowego. Za to jest nieduża.

Najpierw nie mogłam umieścić pokrywy tak jak zalecają. No to się wkurzyłam i postanowiłam, że wywalę dziadostwo na śmietnik. Nagle zaskoczyła! No, patrzcie jaka wrażliwa maszyna. Potem okazało się, że nie podstawiłam naczynia na wylatujący sok. I już w kompletnym amoku, w pewnym momencie, wkładałam

owoce w otwór dociskacza a nie sokowirówki. Jakby ktoś nakręcił taką scenę to nikt by nie uwierzył - prawda? Jestem bardzo zdolna niewątpliwie.

sobota, 15 września 2018, alodia1949
Tagi: Wrocław dżem
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Polecane wpisy

  • PRZENOSINY bloga

    Następne wpisy będą na nowej platformie, bo blox.pl się zamyka :(. Zapraszam więc na https://kotnagalezi.home.blog. Dziękuję wszystkim czytelnikom i zapraszam n

  • wiersze o Wrocławiu

    Nauczycielski Klub Literacki Ananke wydał w 2017 roku powyższy tomik. Są tam moje limeryki, lepieje i haiku. Ale nie będzie to wpis samochwalski :). LEOKADIA BA

  • Targi Książek Wrocław 2018

    Jak co roku postanowiłam zwiedzić Wrocławskie Targi Dobrych Książek w Hali Stulecia. Okazja była podwójna, bo dostałam zaproszenie z wrocławskiego wydawnictwa V

  • Sucha rozkwitła

    Ulica Sucha we Wrocławiu przeszła wielką metamorfozę. Wygląda całkiem inaczej niż jeszcze kilka lat temu. Z ruchliwej, szerokiej i można powiedzieć nijakiej sta

  • W hali i za halą

    Przechadzając się po stacji Wrocław Główny, zawsze się nawinie jakiś obiekt na obiektyw. Dziś dwa elektryki EN57AL-1542 EP07-1008

Komentarze
2018/09/15 20:20:14
Irenko, podziwiam Twoją aktywność, pozdrawiam miło.
-
2018/09/16 18:27:28
Marzenno - dziękuję za komentarz :)
-
2019/01/12 17:42:56
Witam.
życzę powodzenia!
-
2019/01/12 22:12:27
dziękuję i pozdrawiam :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodatki na bloga
”znaczek