O mnie, o książkach, filmach, wystawach, kolażach i dress-party z poczuciem humoru, niekiedy sarkastycznie a nawet złośliwie.
piątek, 29 grudnia 2017

Obrazek z internetu (pamiętali o zwierzątkach), życzenia ode mnie :)

Tagi: życzenia
19:58, alodia1949 , zyczenia
Link Komentarze (2) »
piątek, 22 grudnia 2017

Obrazek dla ducha a poniżej coś dla brzucha:

deser makowy spierniczony:

SKŁADNIKI:

- mak mielony 1 opakowanie

- miód

- bakalie (rodzynki, płatki migdałowe, daktyle, figi, morele, orzechy włoskie)

- mleko, pół lub 3/4 szklanki

- kawałki suchego piernika lub pierniczków

WYKONANIE:

Do garnka wsypać mak i wlać mleko, zagotować, aby mak napęczniał. Mieszać ciągle.

Pokroić bakalie i pierniczki. Ostudzić masę. Dodać miód, tyle, aby masa była słodka. Potem bakalie. 

Dokładnie wymieszać. Podawać można z konfiturą, bitą śmietaną lub/i z kawałkami owoców.

Smacznego!


 


sobota, 16 grudnia 2017

Dzięki namowom koleżanki Halinki (dzięki :)) wysłałam do IPN druk z prośbą o potwierdzenie, że nie współpracowałam z SB. Odpowiedzieli zwlekając (mają na to 3 miesiące) ale pozytywnie. Nie mają dowodu, że byłam. Nie ma to jak urzędowy język.

Następnym krokiem jest wypełnienie kolejnego druku (dłuższego, z opisem represji) i wysłanie do Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z kserokopiami aktu internowania i zwolnienia. 

Co zrobiłam i otrzymałam:

zamazałam powyżej swój adres.

Następnym krokiem jest wysłanie im aktualnego zdjęcia do otrzymania legitymacji osoby represjonowanej i wypełnionego druku, aby otrzymać comiesięczne świadczenie pieniężne.

A poza tym po antybiotyku minęło mi zapalenie tchawicy ale męczy kaszel, głównie nocny nie pozwalający na sen. Codziennie mam nadzieję, że przestanie ale jakoś uczepił się jak rzep psiego ogona. Obudzona stosuję odpowiedni lek.

Aby mu nie było smutno w pojedynkę (kaszlowi) dopadł mnie kater. No i mam duet  mało egzotyczny. Trwa to już ponad tydzień. Taki prezent na święta od diabła stróża.

sobota, 09 grudnia 2017

tak wyglądają po upieczeniu i oddzieleniu 

 

PIERNICZKI „BRUKOWCE” - przepis wypróbowany

 SKŁADNIKI:

 - 500 g mąki

- 1/2 szklanki miodu

- 1/2 szklanki cukru

-  cukier waniliowy

- 100 g masła (pół kostki)

- 2 jajka

- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

- 3 łyżeczki przyprawy do piernika gotowej lub domowej

(skład:  mielony imbir, mielony cynamon – najwięcej,  świeżo starta gałka muszkatołowa ,  

mielone ziele angielskie, mielony kminek)

- łyżka kakao

- czekolada

- marmolada lub powidła

- blaszka o wym. 35×40 cm

 LUKIER:

- 1 szklanka cukru pudru

- 1-2 łyżki gorącej wody

- 1 łyżeczka soku z cytryny

WYKONANIE:

2 łyżki cukru skarmelizować (rozpuścić, nie mieszając) w małym garnku, najlepiej z grubym dnem.

Dodać 1/3 szklanki wody. Uwaga pryska!

Dodać miód, pozostały cukier, cukier waniliowy, przyprawę do piernika oraz masło. Podgrzewamy do momentu rozpuszczenia wszystkiego. Odstawić do wystudzenia. Ja wstawiam garnek do zimnej wody – w wannie lub misce.

Mąkę przesiewamy razem z sodą oczyszczoną, kakao,  dodajemy jajka i przez chwilę mieszamy. Następnie dodajemy lekko ciepłą powyższą mieszankę miodu i cukru, wyrabiamy ciasto. Odstawiamy je na pół godziny.

Odrywamy kawałki ciasta wielkości orzecha włoskiego, lekko spłaszczamy wkładamy odrobinę marmolady, dokładnie zlepiamy i formujemy kuleczki.

 Foremkę o wym. 35×40 cm posypujemy mąką lub wykładamy papierem do pieczenia.. Układamy pierniczki  jeden przy drugim. Pieczemy w temp. 180 C przez ok. 15-20 min. Powinny być lekko zarumienione.

 Ostudzone pierniczki smarujemy lukrem (wszystkie składniki na lukier mieszamy, aż powstanie gęsta, ale płynna konsystencja).  Ale można je polać rozpuszczoną czekoladą.

Smacznego!

sobota, 02 grudnia 2017

 

Jak  już sobie wcześniej zaplanowałam pojechałam do Hali Stulecia na Targi Książki. Już przy wejściu zauważyłam pojemnik do którego można wrzucać niechciane książki. Ale za bardzo uwolnione to one nie są, bo nie można sobie żadnej zabrać. Sądzę, że pojemnik jest opróżniany a książki lądują na stoisku książek używanych. Tyż piknie.

Zanim wejdzie się do sali głównej w holu można zaopatrzyć się w różne przedmioty, nazwano to Targi Wszystkiego Dobrego:  ozdoby świąteczne , ubrania, torby, ceramika, biżuteria, płyty, słodycze a nawet kleje.

Między stoiskami w sali głównej postawiono dużą kanapę, na niej dwoje aktorów Agata (z Fundacji "Teatr Akcja") i Arkadiusz czytają dzieciom książki.

 

Na stoisku Stowarzyszenia Autorów Polskich zastałam wrocławską poetkę Katarzynę Georgiou. Opowiadała zainteresowanej kobiecie o czym pisze. Na co kobieta otwierając tomik:

- Ale czy ja mogę zobaczyć to co pani pisze?

-  To może ja pani przeczytam - zapytała autorka.

- Nie, ja wolę sama - odparła kobieta.

Autor musi umieć wyczuć czy czytelnik chce być namawiany i przekonywany do nabycia jego książki, czy też woli sam zapoznać się z twórczością.


Dwie godziny chodziłam wśród stoisk i według mnie tylko Wydawnictwo Psychoskok miało jakiś noryginalny pomysł na promocję.

Kilkanaście książek zapakowano, na każdej jest napisane ręcznie krótkie omówienie treści, od pracownika można się dowiedzieć jaki to rodzaj literatury i ile książka kosztuje. Taki kot w worku.


 

Jeśli chodzi o koty to zauważyłam te zwierzątka tylko na okładce książki poetki Katarzyny "Komu mruczy kot" i książki z serii L. J. Braun "Kot, który..." .


 

 Zauważyłam parę fajnych nazw wydawnictw:

 AFERA, Tadam, WYTWÓRNIA, Dwie Siostry, CZARNA OWCA, Adamada, ZIELONA SOWA, Wielka Litera, ZAKAMARKI, Literówka.

W holu Hali było też kilka małych barów ale nie skorzystałam. Wolę jeść w domu. Nawet flaki ze słoika.

A poza tym: 

 Na poczcie zaczęłam wypełniać druk na list polecony i mój długopis okazał się być wypisany. Pożyczyłam od urzędniczki a pani stojąca za mną powiedziała, że  mogła mi swój pożyczyć. Jak miło.

Porozmawiałyśmy na tematy kartek okolicznościowych – pochwaliłam się, że wszystkie robię sama.

Koleżance w prezencie mikołajowym wysłałam notes zrobiony własnoręcznie.

W sklepie papierniczym nabyłam dwa wkłady do długopisu, postanowiłam je zawsze mieć w torebce.

Albowiem "PZU - przezorny zawsze ubezpieczony" ale nie zawsze jestem przezorna. Nobody`s perfect.

Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodatki na bloga
”znaczek